Sanktuarium Madonna dell'Adonai (Brucoli)
Via Canale, 96012 AugustaBrucoli
Sanktuarium Maryjne
UDOSTĘPNIJ
ZAPISZ
1
O sanktuarium:
Sanktuarium Madonna dell'Adonai znajduje się w pobliżu Brucoli i jest częścią archidiecezji Syracuse. Opierając się na starożytnych świadectwach, nawiązywanych także przez pisarzy z XVI i XVII wieku, sanktuarium miało być wczesnochrześcijańską oratorium, o czym świadczy żydowski epitet Madonny Mater Adonai, czyli Matki mojego Pana.
Oratorium zostało założone w pierwszej połowie III wieku przez chrześcijanina imieniem Publiusz, w jednej z hipogei składającej się z tzw. jaskiń greckich, które od paleolitu wykazywały wyraźne powołanie sakralne.
Początkowo używana jako hipogea grobowa, następnie zajęta przez Greków megaryjskich jako schronienie i miejsce pochówku około VII wieku p.n.e., podczas greckiej kolonizacji Sycylii, wówczas schronienie i miejsce kultu prześladowanych chrześcijan (250 r. n.e.).
Byli to wierni gminy Leontinoi, uciskani prześladowaniami Decjusza i Waleriana.
Największa z jaskiń, przekształcona przez Greków w prawdziwą nekropolię, otrzymała imię Mater Adonai.
Namalowane w tle postaci pochodzą z III wieku i zostały stworzone przez Sant'Agatone, biskupa Lipari, który znalazł tam schronienie wraz z chrześcijanami Lentino.
W IV wieku na mocy edyktu Konstantyna jaskinia-oratorium została opuszczona. Ślady oratorium Mater Adonai zaginęły na około tysiąclecie, choć pamięć o jaskini z wizerunkiem Madonny, której nikt nigdy nie odnalazł, była przekazywana w dalszym ciągu.
Jedna z hipotez głosi, że w czasie arabskiej inwazji na Sycylię jaskinię ukryto, aby zapobiec jej zniszczeniu.
Ponowne odkrycie tego miejsca kultu datuje się na lata 1500-1600. Legenda przypisuje ten fakt pasterzowi, który wszedł do jaskini, aby odzyskać uwięzioną tam krowę.
Następnie jaskinię powiększono i przed nią zbudowano murowane przedramię. Obok kościoła w 1600 roku zbudowano niewielki klasztor, w którym grupa hiszpańskich żołnierzy po wyrzeczeniu się życia wojskowego założyła wspólnotę świecką.
Trzęsienie ziemi z 1693 roku miało dwa etapy. Pierwsze silne trzęsienie ziemi miało miejsce 9 stycznia. Potem nastąpiło to, co naukowcy nazywają ciszą sejsmiczną, czyli brak roju sejsmicznego, czyli tzw. wstrząsów „osiadających”.
11 stycznia, kiedy ludzie już myśleli, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane, nastąpił drugi straszny szok, ten o maksymalnej sile.
Zdarzenie sejsmiczne dotknęło rozległy obszar od Malty po Kalabrię i zrównało z ziemią jedną trzecią Sycylii.
Szacowana intensywność odpowiadałaby jedenastemu stopniowi w skali Mercalliego.
Liczba ofiar, której nie da się dokładnie zrekonstruować, waha się od ponad 60 000 do 100 000. Według przekazów przekazywanych z pokolenia na pokolenie miało miejsce także tsunami (o długości 15 m) i eksplozja zamkowej prochowni, w wyniku której zginęło kolejnych 800 osób.
Telluryczny ruch drugiego szoku całkowicie zniszczył Augustę (Syracuzy): domy, budynki użyteczności publicznej i kościoły.
Według opowieści ocalałych jedynym kościołem w rejonie Augusty, który pozostał nietknięty w wyniku tego ogromnego kataklizmu, był kościół Madonna di Adonai w Brucoli, który również stawił opór tym z lat 1848 i 1990.
Trzęsienie ziemi z 1693 r., określane jako trzęsienie ziemi w Val di Noto, miało swoje epicentrum pomiędzy Augustą a Melilli.
Według uczonych inne trzęsienia ziemi, które spustoszyły południowo-wschodnią Sycylię (1452, 1693, 1848, 1990), zawsze miały ten sam epicentrum: obszar Augusta.
Po trzęsieniu ziemi w 1990 r. postanowiono odrestaurować sanktuarium i zapewnić mu bezpieczeństwo.
Prace rozpoczęte w 2006 roku były trudnym procesem, który doprowadził do znacznych opóźnień.
Ogólnie rzecz biorąc, była to praca inwazyjna, która mocno wpłynęła na dziedzictwo architektoniczne sanktuarium.
Zniknęły niektóre starożytne kamienie z wielowiekowego klasztoru, a w jego wnętrzu dokonano wielu arbitralnych modyfikacji. Inne części zostały zburzone i nigdy nie odrestaurowane, wymazując pamięć historyczną o starożytnym miejscu.
Kilkakrotnie i w różnych miejscach odnotowano i zgłoszono szkody w roślinności ogrodu sanktuarium i bezpośrednio otaczającej go zieleni. Sytuacja ta doprowadziła również do kilku pełnych urazy interwencji odpowiedzialnego za tę sytuację proboszcza parafii, Don Palmiro Prisutto.
Święty obraz Matki Bożej Adonai, wbrew temu, co się uważa, nie jest Czarną Madonną, być może pochodzącą z III wieku. OGŁOSZENIE. Jednak naukowcom nie udało się dotychczas ustalić konkretnego datowania.
Madonna ukazana jest siedząca na wieńcu chmur, trzymająca w prawej ręce Dzieciątko trzymające krzyż, lewą zaś opiera berło na świecie.
Jeśli chodzi o tradycję czarnych dziewic, w pierwszych trzech wiekach ery chrześcijańskiej narastało wrażenie, że kult Wielkiej Bogini może stać się dominującą religią Cesarstwa Rzymskiego, które obejmie nawet kulty Mitry i Sol Invictus. Kult Wielkiej Matki dominował od Wschodu do Zachodu pod wieloma nazwami, zanim Hellenowie przybyli do Grecji lub Rzymianie do Włoch. Następnie, pomimo formalizmu adoracji cesarza i religii oficjalnej, fala pobożności ludowej przywróciła jej dominującą rolę, jaką odgrywała przed pojawieniem się religii olimpijskiej. W chrześcijaństwie kobiecą zasadę reprezentowały czarne Madonny. Wraz z ugruntowaniem się chrześcijaństwa wspaniałe posągi pogańskich bóstw z brązu i marmuru zostały zniszczone. Zachowały się mniejsze wizerunki domowe lub wota, ukryte w ziemi, w szczelinach skał lub w dziuplach drzew, zwłaszcza w najbardziej odległych miejscach wiejskich. Niektóre zaginęły, inne być może nadal były odwiedzane jako mitologiczne drzewa i kamienie, długo po tym, jak zapomniano o ich prawdziwej naturze.
Czarne Dziewice chrześcijaństwa są czasami utożsamiane z Izydą, Wielką Matką, Kybele i Demeter. W rzeczywistości pomyśl o greckim epitecie Melaina (Μέλαινα), który czasami towarzyszy bóstwom żeńskim.
Mapa:
Sanktuaria w pobliżu: